Blog Ani

wtorek, 14 lutego 2012 r.

Oczekiwanie, miłość, smutek...

Kochani!

Moja aktywność w ostatnim czasie nieco zmalała, bo już tylko dni dzielą mnie od przyjścia na świat naszej córeczki. Prawie wszystko w naszym domu jest już gotowe na przyjęcie małego człowieka. Ja też już jestem coraz lepiej przygotowana, choć nie ukrywam, że boję się samego porodu. Zapomniałam już jak to jest, w końcu od narodzin mojego syna minęło już 10 lat. Ale jednak radość, która nas rozpiera pozwala zapomnieć o strachu i cieszyć się tym, co spotka nas już być może za kilka dni.

Kochani... Dziś to słowo nabiera zupełnie innego wyrazu, prawda? :-) A więc kochani, z okazji dzisiejszego święta życzę Wam wszystkim miłości i ciepła każdego dnia i na całe życie. Choć Walentynki staram się obchodzić każdego dnia, to i tak jednak ten dzisiejszy jest dość szczególny. Mam nadzieję, że i Wy spędzacie go w otoczeniu ukochanych osób. Życzę Wam tego z całego serca. I dziękuję Wam pięknie za wszystkie życzenia, które dziś od Was dostałam.

Na koniec, niestety, odrobina goryczy. Ostatnie dni upłynęły pod znakiem śmierci kolejnej wielkiej artystki. Whitney czarowała swoim głosem przez wiele lat. Jednak również od wielu lat nie uczestniczyła już w życiu artystycznym albo uczestniczyła w sposób niezauważalny, bez większych sukcesów. Ale my wszyscy będziemy Ją pamiętać  taką, jaka była wtedy, gdy śpiewała dla  nas "I will always love you" i kilka innych swoich ponadczasowych przebojów. Świat Ją kochał, ale nie wystarczyło tej miłości, by poradziła sobie ze swoimi słabościami i wróciła w wielkim stylu. Odeszła nagle i nie zaśpiewa już nigdy. Niech chociaż ta kolejna bezsensowna śmierć będzie przestrogą dla wszystkich, którzy błądzą...

Całuję Was, trzymajcie za mnie kciuki w najbliższych dniach :-)

Ania

czwartek, 02 lutego 2012 r.

Co robię w wolnym czasie czyli eko chusta do noszenia dzieci

Kochani, witam Was przede wszystkim bardzo ciepło w te mroźne dni.

Długo milczałam, ale sercem zawsze jestem z Wami. Mam teraz bardzo gorący czas, ponieważ wielkimi krokami zbliża się ten wielki dla mnie dzień. Pracuję nad tym, by być jak najlepiej przygotowana do przyjścia na świat naszej córeczki, ale też korzystam z wolnych od pracy chwil. Zaliczyłam ostatnio kilka ciekawych wydarzeń, którymi pragnę się z Wami podzielić. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam teatr. Ostatnio miałam okazję obejrzeć dwie fantastyczne sztuki: Lubiewo i Mayday. Pierwsza z nich to dość mroczna i szokująca, ale i pełna humoru opowieść o parze podstarzałych gejów. Znakomita gra aktorów krakowskiego Teatru Nowego i wrocławskiego Teatru Współczesnego oraz... Krystyna Czubówna w roli narratora sprawiły, że sztuka pozostanie w mojej pamięci na długo. Być może znacie książkę wrocławskiego pisarza Michała Witkowskiego "Lubiewo", na podstawie której powstał ten spektakl, ale tym, którzy mają możliwość, również polecam wizytę w teatrze (nie tylko we Wrocławiu). "Mayday" to z kolei przezabawna, luźna historia taksówkarza, który prowadzi podwójne życie. Ten spektakl można zobaczyć tylko we Wrocławiu, ale za to... od 19 lat! Kiedy się o tym dowiedziałam, stwierdziłam, że muszę zobaczyć dzieło, które zachwyca publiczność już prawie ćwierć wieku. Teraz już wiem dlaczego...

Film, który bardzo mi się spodobał zbiera różne recenzje. Za granicą gorsze, w Polsce trochę lepsze. Ja „Dziewczynę z tatuażem” oglądałam z zapartym tchem do samego końca i gorąco Wam polecam ten film. Za filmami o Bondzie, którego ostatnio gra Daniel Craig, delikatnie mówiąc nie przepadam, ale jako główny bohater "Dziewczyny z tatuażem" jest rewelacyjny.

W repertuarze książkowym królują te o ciąży, porodzie i wszystkim, co z tym związane, więc nie będę Was zanudzać tym tematem. Chyba, że planujecie wkrótce zostać rodzicami, to tylko proponuję paniom rozsądnie dobierać poradniki, bo niektóre potrafią mocno zestresować :-)

Za to zupełnie niestresująca była wczorajsza przesyłka, która przyszła do mnie pocztą od znanej eko-mamy, Reni Jusis. Reni przysłała mi piękną ekologiczną chustę własnego projektu do noszenia dzidziusia. Teraz jeszcze tylko muszę nauczyć się ją wiązać, a zapewniam Was, że nie jest to proste. Wykorzystam na to ostatni wolny czas przed pojawieniem się maleństwa. Reni, bardzo dziękuję za ten piękny prezent od przyszłej mamy dla przyszłej mamy :-)

I jeszcze z innej beczki…
Moi Drodzy, wiecie doskonale o nominacjach zespołu Video do VIVA Comet. Cieszę się, że wspieracie ich swoimi głosami. To był i jest wspaniały czas dla chłopaków i niewątpliwie zasługują na Wasze głosy, więc nie odpuszczajcie ani na chwilę. Głosujmy do samego końca, a 23 lutego trzymajmy kciuki. Ja na ten dzień planuję swoją największą i najpiękniejszą kometę, bo to właśnie tego dnia na ziemi „wylądować” ma POLA :-)

Tęsknię za Wami strasznie i ściskam
Ania

środa, 11 stycznia 2012 r.

Było koncertowo!

Fot. Alex Dryk
Fot. Alex Dryk

Witajcie!

Jest już późno, więc mogę pisać bzdury (mam nadzieję, że pamiętacie te słowa ze słynnej piosenki Maanamu), ale muszę się odnieść do wydarzeń z ostatniego weekendu i Waszych opinii na temat minionych koncertów. Jestem zachwycona i wzruszona Waszymi wpisami i mailami, jakie otrzymałam po koncertach w Wilkowie i Kaliszu. To niesamowite, że zrobiły na Was takie wrażenie i że to, co planowaliśmy, udało nam się w stu procentach. Były to dwa zupełnie różne koncerty, kto był, ten wie, a tym, którzy nie mogli być, muszą wystarczyć zdjęcia. Oba były dla mnie wyjątkowe. Jednego dnia urocza, kameralna, drewniana sala w Wilkowie, a następnego wypełniona po brzegi wielka hala w Kaliszu. Nad akustyczno-elektryczną formułą tego drugiego koncertu pracowaliśmy długo. Planowaliśmy, projektowaliśmy scenografię, dobieralismy repertuar tak, aby każda piosenka była na swoim miejscu i żeby żadnej nie "skrzywdzić" wykonując ją w jednej wersji, a nie wykonując w drugiej. Być może brzmi to śmiesznie, ale musicie mi uwierzyć, że wbrew pozorom nie jest to proste zadanie. Było to dla nas spore przedsięwzięcie, ale reakcje publiczności, recenzja prowadzącego imprezę, którą wypowiedział ze sceny tuż po naszym występie (ta o widowisku na światowym poziomie), a w końcu Wasze opinie, które czytam na stronie i w mailach, są dla mnie największą nagrodą. I dowodem na to, że cały nasz wysiłek i ciężka praca mają ogromny sens. Za to wszystko jeszcze raz dziękuję mojemu zespołowi i całej ekipie, która stanęła na wysokości zadania.

Kochani, w sobotę gramy ostatni koncert przed moim rozwiązaniem. Też szczególny, bo na specjalne zaproszenie fantastycznego i pełnego pasji człowieka. Jego klub jest nieduży, ale wierzcie mi, koncerty tam, klimat i publiczność są genialne. Wiem, bo występowałam tam już gościnnie na zaproszenie zespołu Plateau. Czy już wiecie do czego zmierzam? Zmierzam do tego, że... MUSICIE TAM BYĆ. Kto jeszcze się waha, pragnę go zmobilizować. To naprawdę ostatnia okazja do spotkania mnie w takim stanie :-). I być może jedna z ostatnich przed następną zimą do obejrzenia naszego koncertu akustycznego.

Kochani, padam z nóg, trochę szybciej się teraz męczę, a poza tym jeszcze nie odespałam całkiem tego szalonego weekendu, który przecież zaczął się już w piątek świątecznym koncertem kolęd i pastorałek autorstwa Eli i Andrzeja Biskupów w moim rodzinnym Tworkowie. Te coroczne koncerty również mają swój niepowtarzalny klimat i urok i bardzo się cieszę, że w tym roku wybór padł na kościół właśnie w mojej rodzinnej miejscowości. Moi drodzy, do zobaczenia w sobotę, wierzę, że zobaczymy się w komplecie. Na pewno będzie magicznie.

A tymczasem śpijcie (śpijmy:-)) spokojnie...

Ania

sobota, 31 grudnia 2011 r.

Na koniec roku...

Moi kochani!

Dziś ostatni dzień starego roku. Zanim złożę Wam życzenia z okazji nadchodzącego Nowego Roku, pragnę Wam, najmocniej jak się da, podziękować za wszystko, co przeżylismy razem w roku 2011. Dla mnie szczególnym, wspaniałym, pełnym uniesień i niecodziennych przeżyć, które zawdzięczam Wam, moim niezastąpionym Fanom, moim przyjaciołom z zespołu, którzy dzielą ze mną całą radość bycia na scenie i są ze mną na dobre i złe, mediom, które tak dzielnie wspierają mnie na mojej artystycznej drodze oraz wszystkim Sympatykom, których dowody sympatii odbieram na każdym kroku. Dziękuję Wam za wszystko. Bez Was ten rok, jak i cała moja wielka muzyczna przygoda, nie byłyby tak piękne i wzruszające.

A teraz życzę Wam spełnienia wszelkich marzeń, zdrowia, które jest najważniejsze oraz wielu wspaniałych przeżyć w nadchodzącym 2012 roku. I mam wielką nadzieję, że przeżyjemy je wspólnie :-). Obiecuję Wam mocno się do tego przyczynić, bo, jak wiecie, jestem osobą nieznoszącą próżni. Wierzę, że moja ciężka praca przyniesie nam wszystkim dużo satysfakcji i moc artystycznych uniesień. A teraz już uciekam, bo za pół godziny spotykam się z Wami na scenie Polsatu. Ogromnej, pięknej i wspaniałej. Życzę Wam wszystkim tak samo wspaniałej sylwestrowej zabawy! Kocham Was i dziękuję za wszystko!

czwartek, 22 grudnia 2011 r.

Gwiazdkowo

Witam Was śnieżnobiałym uściskiem tuż przed Świętami Bożego Narodzenia.

Zastanawiam się czy u Was też jest takie szaleństwo. Doba jest dla mnie o kilka godzin za krótka. Mam jeszcze tyle do zrobienia, a Wigilia tuż tuż. Mam nadzieję, że uda mi się wszystko dopiąć, bo to dla mnie jedne z najważniejszych dni w roku. W tym roku Święta mają dla mnie wymiar szczególny, bo spędzę je z moją rodziną w naszym nowym domu. 

Ale pomimo wszystkich przygotowań, musiałam znaleźć czas na wyjazd do Berlina. Musiałam, bo koncert grupy Coldplay na nowej trasie był moim ogromnym marzeniem. Mikołaj był w tym roku bardzo hojny, bo wręcz wyczarował dla mnie bilety na wyprzedany do ostatniego miejsca koncert na trasie Mylo Xyloto. Coldplay na żywo widziałam juz dwa razy. Pierwszy, na trasie Twisted Logic Tour, mnie oczarował, drugi, Viva La Vida, pozostawił spory niedosyt. Zupełnie nie wiedziałam czego spodziewać się tym razem. Szczególnie dlatego, że zespół zmienił nieco wizerunek, na dość specyficzny, bo charakteryzuje go obecnie jaskrawo - kolorowe graffiti.

I napiszę krótko... był to jeden z najlepszych koncertów jakie w życiu widziałam. Przygotowany perfekcyjnie, dopracowany pod każdym względem, ale przede wszystkim wykonany z radością, pasją, szczerością i jakością. Chłopcy są w świetnej formie. Chris Martin pierwszy raz śpiewa z taką lekkością. Nie było podczas tego widowiska słabych momentów. Zarówno program koncertu jak i efekty nie pozwalały na chwilę znudzenia. Jestem pod tak wielkim wrażeniem, że nieważne jest to, że po powrocie zostały mi zaledwie dwie godziny snu przed kolejnym szaleńczym dniem świątecznych przygotowań. Jeszcze podczas koncertu napisałam list do Gwiazdora, Dzieciątka czy innego Gwiazdkowego Magika z prośbą o bilety na jeszcze jeden koncert Coldplay na tej trasie.

Dziś ze świąteczną wizytą odwiedziłam dzieci w Domu Dziecka w Bierutowie. To równiez było piękne i pełne wzruszeń spotkanie. Mam nadzieję, że wszyscy zapamiętamy je na długo. I wierzę, że na pewno jeszcze się spotkamy. Muszę więc przyznać, że ten tydzień mija mi pod znakiem chwil magicznych i mam nadzieję, że sobotnia wigilijna kolacja będzie jego najpiękniejszym zwieńczeniem. Nie mogę się doczekać rozpakowywania prezentów, bo uwielbiam uśmiech na twarzach moich bliskich, kiedy otwierają gwiazdkowe niespodzianki. Zawsze przygotowuję je z wielkim sercem, bo tylko te dane od serca są coś warte.

Moi Kochani, życzę Wam by Święta trwały dla Was cały rok. Bądźcie zdrowi, szczęśliwi i pamiętajcie o ludziach, którzy Was potrzebują. A jest ich wielu. Czasem wystarczy dobre słowo, gest, szczery uśmiech, pomocna dłoń, by dać im szczęście.

Życząc Wam cudownych Świąt Bożego Narodzenia uciekam do świata snów.

Ściskam ciepło.

Wasza Ania

superjedynki
 

Najbliższe wydarzenia

20.04.2012

» WARSZAWA - KONCERT

Sylwester 2011/2012

"Z kopyta kulig rwie" z P. Cugowskim

"Po to jesteś tu"

Making of "Po to jesteś tu"

Graj chłopaku graj

Top Trendy 2011

Wiem, że jesteś tam

Z ciszą pośród czterech ścian

Czy ten Pan i Pani?

Ania w internecie

MySpace.com YouTube.com

Znajdź mnie na Facebooku!

Newsletter

Rejestrując w naszej bazie swój adres email, otrzymujesz pewność, że wszystkie najważniejsze informacje Cię nie ominą.

4S NOWE MEDIACopyright © 2010 - Rock House Entertainment.
Projekt, wykonanie i opieka: 4S NOWE MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.