28
KWIETNIA 2011
CZWARTEK
GODZ. 18:32
AUTOR:
EWELA

W Terminarzu pojawiły się nowe koncerty :-)

28
KWIETNIA 2016
CZWARTEK
GODZ. 09:07
AUTOR:
ANDZIAD

Nowa notka od Ani
"STARTUJĘ CAŁKIEM NOWA..." [link]

17
MARCA 2015
WTOREK
GODZ. 00:43
AUTOR:
EWELA

Kampania JEM DRUGIE ŚNIADANIE [link]

16
KWIETNIA 2016
SOBOTA
GODZ. 15:21
AUTOR:
BURSUK

Czy Ania śpiewa na koncertach "Agnieszkę"?

23
MARCA 2016
ŚRODA
GODZ. 15:03
AUTOR:
ANDZIAD

Nowy wpis od Ani:
" KRÓTKA PRZERWA I TROCHĘ ZMIAN... " [link]

09
KWIETNIA 2016
SOBOTA
GODZ. 18:42
AUTOR:
MICHAŁ

Witam jestem fanem p Ani od samego początku jej kariery. Jest najlepsza. Super wokal i super basista. Będę na koncercie w knurowie. Mam miejsca w pierwszym rzędzie 13 i 14. Bardzo się cieszę i żyję tym koncertem. Myślę że będzie niezapomnianym przeżyciem. Pozdrawiam Michał K.

09
KWIETNIA 2016
SOBOTA
GODZ. 18:13
AUTOR:
ANDRZEJ

W "Tańcu z gwiazdami" była i jest Pani jedyną MEGA GWIAZDĄ ! Po Pani występie w tym programie powinien on zostać zakończony raz na zawsze, ponieważ nigdy i nikt Pani nie DORÓWNA !

06
MARCA 2016
NIEDZIELA
GODZ. 17:54
AUTOR:
EWELA

gwiazdosfera.pl [link] Opole coraz bliżej !

21
MARCA 2016
PONIEDZIAŁEK
GODZ. 22:24
AUTOR:
ANDZIAD

Świdnica 19.03

Długo wyczekiwany koncert przeze mnie, gdyż po ostatnim miałam niedosyt a poza tym bardzo cieszyłam się na spotkanie z ekipą ;) jedynym minusem, który jak się potem okazało że niepotrzebnym, był fakt że koncert odbywał się w galerii. Na pewno większość zgodzi się, że galeria handlowa nie posiada zbytnio klimatu koncertowego, ale ten koncert udowodnił mi ostatecznie, że miejsce nie ma dużego znaczenia. Jeszcze przed koncertem, ale już na miejscu, spotkaliśmy się naszą fanclubową ekipą i pogadaliśmy, pośmialiśmy się jak to zwykle bywa. Tuż przed koncertem udało nam się wejść przed barierki, niestety nie było tam dużo miejsca i część ekipy musiała usiąść, żeby nie zasłaniać innym. Mi udało się stać, bo nie oszukujmy się i tak nie zasłaniałabym nikomu :D I tak zaczął się koncert i już na początku ucieszyłam się, że pierwsza jest kochana „mapa” której daaaawno nie słyszałam. Po mapie, ku zaskoczeniu usłyszeliśmy „LiS” na której była jak zwykle mega energia, mimo że to początek koncertu to z racji, ze Ania dawała z siebie 110% to my również. Po tym przyszedł czas na wzruszenia i nieco spokojniejsze utwory, mieliśmy czas na złapanie oddechu i chwilę na głębsze wejście w dźwięki. Ale nie trwało to długo, bo po „ciszy” „biegnij” i „madonnie” przyszedł czas na „wariata” i tak zwariowanego „wariata” nie pamiętam… Ania bardzo często spoglądała na nas, myślę że wiedziała, że jeżeli chce znaleźć jakiś wariatów to wie gdzie szukać i tak razem z Anią wykrzyczeliśmy ten numer i mieliśmy nadzieję, na chwilę odpoczynku, ale nie nie.. pora na „zakochaj nas” i Ania wyraźnie zasugerowała, że mamy krzyczeć „szalona”, no to posłusznie krzyczeliśmy z całych sił ; ) Po „zakochaj nas” Ania zeszła się przebrać i wróciła z „oczami” (wersja grana wcześniej, nie bossa tylko ta taka plenerowa, czaicie? ; ) ) I po oczach przyszedł chyba najbardziej wyczekiwany moment za równo przez nas jak i Anię… co się działo to wiedzą tylko Ci co byli. Taki czad co dała Ania i my, to naprawdę się w głowie nie mieści! Po medleyu każde z nas nie miało siły nic powiedzieć , ale byliśmy tak nakręceni pozytywną energia, że całe „W całość” i „raz dwa” również jednym tchem ; ) „Pani i Pani” a przed tym, Ania postanowiła przedstawić nas publiczności i zrobić sobie selfie ze sceny z nami ; ) a potem jeszcze jakby było tego mało, podeszła do nas z mikrofonem i znów przedstawiła i kazała śpiewać ; ) i tu swój wielki popis miała nasza Kamilka :D Dała czadu! My robiliśmy jej tylko chórek :D Godnie nas reprezentowałaś :D I tak po chilloutowym śpiewaniu „pan i pani” przyszedł czas na „graaj chłopaku” i mimo, że ja nie przepadam za tą piosenką to cała atmosfera tego koncertu i energia, która nas roznosiła sprawiła, że szaleliśmy znów jak szaleni ;p A Ania razem z nami… „ Raz dwa trzy cztery” wykrzyczane wspólnie – bezcenne. Na bis już znacząco zwolniliśmy, bo było „zapytaj” i „wiem, że jesteś tam” – zwolniliśmy, ale nadal było bardzo emocjonalnie i… „mocno”.
Powiem Wam szczerze, że dawno nie wracałam w takim stanie z koncertu. Był tak emocjonalnie silny, że do tej pory część mnie jest gdzieś w kosmosie i nie schodzi na ziemię.
To by było na tyle jeżeli chodzi o koncert. To zdecydowanie nie wszystko, ale czy wszystko da się nazwać i opisać? Zdecydowanie nie.

Dziękuję:
Aniu – Jesteś NAJlepsza i to co nam dajesz, to słowem człowiek nie nazwie. DZIĘKUJĘ
Maciek- za to, że zawsze o nas pamiętasz i jesteś taki kochany ;)
Ekipo OFC – Uwielbiam Was ;) Już nie mogę się doczekać kolejnego koncertu z Wami, spotkań, rozmów, zabawy ;) „ Wróciłaaam do domu…” ;)

01
KWIETNIA 2016
PIĄTEK
GODZ. 15:57
AUTOR:
TADEUSZ

Pani Aniu! Dziękuję za Pani muzykę! Słucham Pani płyt od ok 2 miesięcy i dalej wymiękam. Moja 6-letnia córka też śpiewa z Panią a wtedy to już się rozklejam jak dziecko. Pani jest genialna.

DOPISZ SIĘ DO KSIEGI GOŚCI!
*
*
*
 
 
*Wymagane pola
POKAŻ WIĘCEJ
Copyright © 2013 - Rock House Entertainment.
Projekt i wykonanie: 4S NOWE MEDIA.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
load